Do budowy domu kilkukrotnie zamawiałem koparkę

Do budowy domu kilkukrotnie zamawiałem koparkę

Niespełna miesiąc temu zaczęła się budowa naszego nowego domu. Zima powoli odeszła w niepamięć i na dworze zrobiło się cieplej, więc mogliśmy w końcu ruszyć z pracami budowlanymi. Decyzję o budowie domu podjęliśmy z żoną w zeszłym roku i całą jesień i zimę poświęciliśmy na załatwienie koniecznych formalności. Na jesieni udało nam się też doprowadzić do działki wodę i prąd, dzięki czemu na wiosnę mogliśmy zacząć budowę na pełnych obrotach.

Znalazłem koparkę z dobrym operatorem

koparka bielskoBudowa każdego domu jednorodzinnego zaczyna się oczywiście od wykopania fundamentów, chociaż tak naprawdę zaczyna się od całego szeregu urzędowych formalności. Pomijając jednak kwestie papierowe to właśnie fundamenty są pierwszym krokiem na drodze do zamieszkania w swoim domu. W tym celu konieczne jest wynajęcie koparki i akurat w przypadku naszej budowy musieliśmy o koparkę zadbać we własnym zakresie. Firma budowlana, która podjęła się postawienia domu miała możliwość ściągnięcia swojej koparki, ale oferta cenowa była zdecydowanie za wysoka jak na warunki panujące w naszym mieście. Na szczęście szybko znalazła się wolna na już koparka Bielsko okazało miastem, z którego opłaciło się ściągnąć taką maszynę. Cały dzień pracy koparki z jej dowozem okazał się korzystniejszy cenowo niż wynajęcie koparki na miejscu. Przechodząc do meritum całej opowieści chcę tylko napisać, że wykopanie fundamentów to jedynie pierwsze zadanie, do którego trzeba wynająć koparkę z operatorem. Kolejny raz to zasypywanie fundamentów piaskiem, na który będzie się wylewało chudziaka, czyli cienką warstwę betonowego podłoża. Potem trzeba jeszcze wziąć koparkę do załadowania wykopanej ziemi na jakąś wynajętą wywrotkę, bo przecież na działce trzeba zrobić porządek. Na koniec koparkę wynajmuje się raz jeszcze do wykopania szamba lub do wykopania dołu pod oczyszczalnię ścieków.

Na szczęście udało mi się znaleźć wolną na interesujący mnie termin koparkę, ale sama maszyna to dopiero połowa sukcesu. Najważniejszy jest bowiem jej operator, który musi znać się na swoim fachu jak nikt inny. Obsługa koparki powinna być możliwie jak najszybsza, bo jej wynajem rozlicza się na godziny. I dlatego właśnie ściągałem maszynę aż z Bielska, ale czas pracy operatora i stawka godzinowa sprawiały, że taki ruch był bardzo opłacalny dla naszej inwestycji.